W dniach 8–10 kwietnia klasa 3cu i kilka z 3ag wraz z niezawodnym duetem: wych.p. Joanną Kozakiewicz i p. Moniką Herbą ruszyła na podbój Gdańska. Wszystko zaczęło się bardzo ambitnie – zbiórką o 6:10 rano, czyli sprawdzianem, kto naprawdę ogarnia życie o świcie
(spoiler: większość dała radę!).Podróż minęła pod hasłem „kto z kim w przedziale”, a po dotarciu na miejsce szybko ogarnęliśmy nocleg w hostelu i ruszyliśmy zwiedzać miasto z przewodniczką. Wiedza wchodziła do głowy z wiatrem … czasem nawet przez lekki tryb oszczędzania energii
Wieczorem plan był ambitny – AmberSky i widoki z góry, ale pogoda miała własne zdanie. Wiatr powiedział stanowcze „nie” ![]()
, więc zamiast tego był klimatyczny spacer i Gdańsk by night – i trzeba przyznać, że w tej wersji miasto robi ogromne wrażenie
Kolejny dzień to solidna dawka historii w Europejskim Centrum Solidarności i na terenie Stoczni Gdańskiej – bez kartkówek, ale za to z zainteresowaniem (serio!). Potem przyszedł czas na regenerację w Sopocie: spacer po molo, plaża, chill nad morzem
wcześniej … wejście na latarnię morską. Widoki wynagrodziły wszystko, choć schody zapamiętamy na długo
Wieczorem przenieśliśmy się w zupełnie inny wymiar – PIXEL XL, gdzie zaczęła się prawdziwa rywalizacja. Refleks, spryt i dobra zabawa – było wszystko ![]()
Na zakończenie wycieczki dorzuciliśmy jeszcze trochę kultury i zaskoczenia: Muzeum Bursztynu, wizyta w kościele św. Brygidy z przepięknym, bursztynowym ołtarzem i jeszcze DeJavu Museum, które skutecznie namieszało w głowach
Po tym wszystkim wróciliśmy do domu zmęczeni, ale bardzo zadowoleni – z bagażem wspomnień zdecydowanie większym niż walizki ![]()
nikt nie zginął
wszyscy wracamy w komplecie
wiatr wygrał z diabelskim kołem ![]()
![]()
latarnia zdobyta ![]()
było dużo śmiechu i integracji
zdecydowanie warto powtórzyć!3cu – dobra robota! ![]()
3cu podbija Gdańsk – było wcześnie, intensywnie i zdecydowanie EPICKO

